niedziela, 22 września 2019

#45 Montessori na M2

łóżko montessori, montessori, mieszkanie m2, pokoj dzieciecy, łóżko domek, łóżko domek DIY, mały pokój montessori, naklejki na ścianę, yoko design,

To, że nasze mieszkanie nie należy do największych, wiadomo po tytule bloga, a rzeczy zamiast ubywać - przybywa. Przybywa nie tylko rzeczy, ale i mieszkańców, a my dwoimy się i troimy, by każdemu żyło się wygodnie. Po to właśnie - gdy synowi śmignęło około 12 miesięcy - zrezygnowaliśmy z małżeńskiej sypialni, by miał swoją przestrzeń do spania, zabawy i odpoczynku. Gdzie podzialiśmy się my na naszym M2? A no w jedynym możliwym miejscu - w salonie, ale nie myślcie sobie, że śpimy na kanapie, oj nie - moje biedne plecy i bolące biodra w obecnym 38 tygodniu ciąży by tego nie wytrzymały. Mamy pełnowymiarowe łóżko w salonie (którego nie widać), ale post o naszych trikach na małe mieszkanie z dwójką dzieci dopiero powstanie.

łóżko montessori, montessori, mieszkanie m2, pokoj dzieciecy, mały pokój montessori, naklejki na ścianę, biblioteczka montessori, książki montessori

Stwarzając pokój dla dziecka w duchu filozofii Marii Montessori, chciałam zadbać o wszystkie elementy: łóżko zrobione przez męża przy pomocy uczynnych wujków jest niskie i pozwala na bezproblemowe korzystanie z niego kiedy tylko syn poczuje taką potrzebę. Służy do spania i zabawy: to tam czytamy książki, bawimy się zabawkami, a i śpimy razem, bo jest na tyle duże (160x80), że mieści się syn, ja i mój wielki brzuch, albo i Tata, któremu to jednak wystają już nogi. 

Półki to odkupione na Oeliksie modele TROFAST z Ikei. Żałuję, że nie zmieściło się więcej, ale trzy w zupełności wystarczają, biorąc pod uwagę, że część książek i zabawek umieściliśmy też w salonie - na wysokości jego oczu i rąk ma się rozumieć. Zadbaliśmy również o obecność stolika i krzeseł - to chyba najekonomiczniejsza opcja ze znanych mi (Ikea LÄTT) i sprawdza się świetnie. 

półki montessori, ikea trofast, montessori, mieszkanie m2, pokoj dzieciecy, mały pokój montessori, biurko montessori, biurko do małego pokoju,

Kwestia niezbędnego w filozofii Marii Montessori lustra została odhaczona - przecież po naszej wyprowadzce z sypialni została ponadtrzymetrowa szafa w zabudowie, która jest przecież jednym wielkim lustrem. Drobną niedogodnością takiego rozwiązania jest fakt, że to ciągle nasza szafa, bo przecież nie mamy innego miejsca na trzymanie swoich ubrań i szpargałów, więc korzystamy z pokoju syna. 

Ubrania też miały być łatwo dostępne dla dziecka i z tym miałam największy problem, bo w tak małym pokoiku nie starczyło już miejsca na szafę na dziecięce ubranka, a podpatrzone na Pintereście opcje z metamorfozą regałów Trofast poległy jeszcze w powijakach z racji braku miejsca. A ponieważ 19-miesięczny syn ma obecnie już wiele do powiedzenia w kwestii swoich preferencji, trzeba było umożliwić mu samodzielne wybory. Znów padło na Ikeę i systemy KOMPLEMENT do szaf. Z bólem serca pożegnałam się ze swoimi koszami na bieliznę oddając te najniżej zlokalizowane synowi, a mąż z równym bólem kilkakrotnie wiercił dziury, żeby wszystko dobrze dopasować. W szafie Huberta postawiłam na minimaizm: na wieszakach wiszą swetry i koszule, a w koszach poukładane są osobno spodnie, osobno t-shirty, osobno bodziaki i osobno bielizna - wszystkiego w takich ilościach, że… pranie robimy często, bo czasem brakuje ubrań. Teraz za to syn ma podwójną frajdę: nie dość, że wie, gdzie są jego ubrania i może wybrać, co chce włożyć (ale nie zawsze mogę się zgodzić na jego pomysły), to jeszcze żeby się ubrać, musi dostać się do szafy tak samo jak my - rodzice, czyli rozsunąć ją, ściągnąć coś z wieszaka i odwiesić / poskładać - no dobra...przyznam, że to jeszcze nie do końca mu wychodzi ;-) 

szafa montessori, pokój montessori, mieszkanie m2, pokoj dzieciecy, mały pokój montessori, szafa przesuwna montessori, wieszaki, szafa dla malucha

Kiedy już pogodziłam się z mniejszą ilością miejsca w szafie na moje ubrania, przyszedł czas na kolejne pomniejszenie przestrzeni i stworzenie garderoby dla mającej przyjść na świat córki. Tym sposobem zaczęło się wielkie wietrzenie szafy i pozbywanie się moich i męża ubrań, które to - nie ukrywam - daje ogromną satysfakcję, ale nie o tym mowa ;-) 

Szanując osobę Małego Człowieka, stworzyłam też dla niego przestrzeń w przedpokoju, by sam mógł ubierać się przed wyjściem: na komfortowej dla niego wysokości na wieszaku wisi kurtka, leżą też na półeczce buty (nota bene to półeczka na książki, a nie na buty, ale doskonale się sprawdza w takiej roli), planuję też wcisnąć gdzieś taborecik lub składany zydelek.

garderoba montessori, garderoba dla dziecka, garderoba DIY, szafa montessori, pokój montessori, mieszkanie m2, pokoj dzieciecy, mały pokój montessori, szafa przesuwna montessori, wieszaki, szafa dla malucha

Z racji tego, że już niedługo urodzi się siostra H., a nasza przestrzeń dla noworodka po odstąpieniu dziecku sypialni skurczyła się do minimum, postawiliśmy na mobilny kosz mojżesza w salonie. To jednak opcja na pierwsze 5-6 miesięcy, a co będzie dalej - zobaczymy. Plan już mam, a o jego realizacji na pewno się dowiecie.

garderoba montessori, garderoba dla dziecka, garderoba DIY, szafa montessori, pokój montessori, mieszkanie m2, pokoj dzieciecy, mały pokój montessori, szafa przesuwna montessori, wieszaki, szafa dla malucha

45 komentarzy:

  1. Łóżko rewelacja! Gratuluję a zarazem zazdroszczę pomysłu, wykonania i umiejętności :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem pod wielkim wrażeniem jak udało wam się zaaranżować te pomieszczenia! Czad!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawe rozwiązania. Aranżacja bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajna aranżacja! Łóżko mi się strasznie podoba, niestety u nas takie już nie przejdzie bo dzieciaki mamy dość duże. Ostatnio nalegają na łóżka tapicerowane bo pojedyncze są już rzekomo za małe :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Interesujący artykuł. Dużo ciekawych i wartych uwagi inspiracji można tutaj znaleźć.

    OdpowiedzUsuń
  6. Same wspaniałe inspiracje. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. A z jakiej grubości kantowki jest wykonane?

    OdpowiedzUsuń
  8. Inspirujący wpis. Łóżko wygląda genialnie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Super rozwiązanie do pokoju dziecięcego.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo inspirujący wpis. Warto było tutaj zajrzeć. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Przyjemnie sie czyta tego bloga polecam bo jest tu wiele ciekawych i przydatnych informacji.

    OdpowiedzUsuń
  12. Interesujące rozwiązanie. Super to wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  13. Polecam tego bloga wiele jest tutaj przydatnych informacji!

    OdpowiedzUsuń
  14. Super pomysły oraz atrakcyjny blog!

    OdpowiedzUsuń
  15. Jedyny taki blog w necie! pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Super pomysł do pokoju dzieciecego. Wygląda przepięknie

    OdpowiedzUsuń
  17. wygląda to super! fajne pomysły!

    OdpowiedzUsuń
  18. Wydaje mi się, że jeśli chodzi o aranżację sypialni, to idealnie mogłyby się tu sprawdzić takie rozwiązania jak Fototapety do sypialni. Uważam, że dzięki takiej tapecie można stworzyć na prawdę ciekawą i przytulną przestrzeń do spania. A jak wy uważacie?

    OdpowiedzUsuń
  19. Wygląda pięknie... Właśnie stoję przed wyborem dodatków do pokoju syna.. Jestem pełna inspiracji!

    OdpowiedzUsuń
  20. Najważniejsze to pomieścić wszystko na tak małym metrażu

    OdpowiedzUsuń
  21. Przydatne wskazówki i świetne inspiracje.

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękne wnętrze ! Jest klimat :) Tapety świetnej jakości zamawiam na https://tapety4u.pl/. Motyw ze zwierzętami jest na czasie a co najważniejsze każde dziecko uwielbia naturę.

    Super blog :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Dużo ciekawych pomysłów. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo przydatne inspiracje. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. bardzo tutaj fajnie u Cb na tym blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Pomysł naprawdę ciekawy! Bardzo mi się podoba takie rozwiązanie.

    OdpowiedzUsuń
  27. Napisałabym, że fajny wpis, ale tego nie zrobię, bo ten wpis to prawdziwa petarda!

    OdpowiedzUsuń
  28. ciekawy i rzeczowy wpis, montessori to na pewno dobra filozofia wychowawcza, choć maluch też ma swoje upodobania i nie wszystko mu podpasuje ; mój maluch np. olał chodzik-jeździk a był super, wielofunkcyjny, nowoczesny itp, używał go tylko jako skrzynki na zabawki i sorter, ale już np. rowerek biegowy drewniany dla 2 latka mu się bardzo spodobał i chętnie na nim jeździł :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ciekawy artykuł. Bardzo inspirujący!

    OdpowiedzUsuń
  30. sam się borykam z problemem małego metrażu, nie wiem czy bym się ponownie na to zdecydował ;/

    OdpowiedzUsuń