piątek, 3 sierpnia 2018

#33 Produkt uboczny innego projektu - gryzak DIY

gryzak dla psa, gryzak DIY, proste projekty, zabawki dla psa, zrób to sam, stare t-shirty


„Potrzeba matką wynalazków” - to chyba nasza dewiza życiowa, odkąd wprowadziliśmy się do naszego mieszkania. Odkąd jednak mamy w domu psa, który wiecznie coś omiela, tarmosi - a co najgorsze - dobiera się do zabawek dziecka, trzeba mu odnajdywać coraz to nowsze "atrakcje". Przedstawiamy zatem gryzak DIY, który powstał przy okazji tworzenia maty węchowej (wpis z nią innym razem). Jest łatwy do wykonania, a że takich gryzaków zrobiłam już całkiem sporo, z autopsji doradzę, że najlepiej robić go... na kolanach. Zerknijcie zresztą na zdjęcia 😊

czwartek, 21 czerwca 2018

#32 O pewnym mariażu, który złączył kilka pomysłów w całość


Jest takie miejsce w każdym domu, gdzie kryją się wszystkie bezpieczniki, i miejsce to bynajmniej nie wyglada korzystnie. Ot, taka skrzynia, skrytka w ścianie. Obudować się jej nie da, bo trzeba mieć do niej przecież łatwy dostęp. Można za to ją nieco przykryć i chociaż odrobinę zakamuflować.

czwartek, 19 kwietnia 2018

#31 karuzela do łóżeczka DIY


Długo nas tu nie było, a to za sprawą małego skrzata, który wywrócił nasze życie do góry nogami. Jeszcze zanim się pojawił, zaczęłam sklecać coś dla niego, dosłownie leżąc do góry brzuchem na tapczanie. Cała moja końcówka ciąży musiała odbywać się na leżąco, i żeby jakoś urozmaicić sobie patrzenie w sufit (stąd pamiętacie, że nie korzystamy z telewizora), patrzałam w filc, igłę i nitkę. Tak powstała kaktusowo-lamowa karuzela nad łóżeczko.

czwartek, 11 stycznia 2018

#30 Wyprawka do szpitala + lista do pobrania


Na tę podróż nie mam biletu i nie znam konkretnej daty. Mogę za to ze spokojnym sumieniem powiedzieć, że jestem na nią przygotowana, bo torba do szpitala już jakiś czas jest spakowana i stoi na baczność w pełnej gotowości. Czy jest w niej wszystko, czego potrzeba? Na pewno nie. A może jest czegoś w nadmiarze. Zwał jak zwał, mam to, czego wymaga się w szpitalu, w którym zakończymy odliczaną tygodniami, wyznaczaną miesiącami, tę jedyną i niepowtarzalną, wyczekiwaną podróż.