czwartek, 21 czerwca 2018

#32 O pewnym mariażu, który złączył kilka pomysłów w całość


Jest takie miejsce w każdym domu, gdzie kryją się wszystkie bezpieczniki, i miejsce to bynajmniej nie wyglada korzystnie. Ot, taka skrzynia, skrytka w ścianie. Obudować się jej nie da, bo trzeba mieć do niej przecież łatwy dostęp. Można za to ją nieco przykryć i chociaż odrobinę zakamuflować.

czwartek, 19 kwietnia 2018

#31 karuzela do łóżeczka DIY


Długo nas tu nie było, a to za sprawą małego skrzata, który wywrócił nasze życie do góry nogami. Jeszcze zanim się pojawił, zaczęłam sklecać coś dla niego, dosłownie leżąc do góry brzuchem na tapczanie. Cała moja końcówka ciąży musiała odbywać się na leżąco, i żeby jakoś urozmaicić sobie patrzenie w sufit (stąd pamiętacie, że nie korzystamy z telewizora), patrzałam w filc, igłę i nitkę. Tak powstała kaktusowo-lamowa karuzela nad łóżeczko.

czwartek, 11 stycznia 2018

#30 Wyprawka do szpitala + lista do pobrania


Na tę podróż nie mam biletu i nie znam konkretnej daty. Mogę za to ze spokojnym sumieniem powiedzieć, że jestem na nią przygotowana, bo torba do szpitala już jakiś czas jest spakowana i stoi na baczność w pełnej gotowości. Czy jest w niej wszystko, czego potrzeba? Na pewno nie. A może jest czegoś w nadmiarze. Zwał jak zwał, mam to, czego wymaga się w szpitalu, w którym zakończymy odliczaną tygodniami, wyznaczaną miesiącami, tę jedyną i niepowtarzalną, wyczekiwaną podróż. 

wtorek, 9 stycznia 2018

#29 Jak powiedzieć o ciąży, czyli niebanalna zdrapka DIY


Zastanawialiście się, jak poinformować bliskich o ciąży? My też, i po przeszukaniu Internetów nic ciekawego nie natchnęło nas do tego stopnia, by zdecydować się na „zgapienie” pomysłu. Znalazłam za to ciekawy sposób, akurat niezwiązany stricte z informowaniem o rosnącym brzuszku, ale że w naszych rodzinach dość często szuka się szczęścia w popularnym „Lotku”, zdrapka wydawała mi się strzałem w dziesiątkę.