czwartek, 11 stycznia 2018

#30 Wyprawka do szpitala + lista do pobrania


Na tę podróż nie mam biletu i nie znam konkretnej daty. Mogę za to ze spokojnym sumieniem powiedzieć, że jestem na nią przygotowana, bo torba do szpitala już jakiś czas jest spakowana i stoi na baczność w pełnej gotowości. Czy jest w niej wszystko, czego potrzeba? Na pewno nie. A może jest czegoś w nadmiarze. Zwał jak zwał, mam to, czego wymaga się w szpitalu, w którym zakończymy odliczaną tygodniami, wyznaczaną miesiącami, tę jedyną i niepowtarzalną, wyczekiwaną podróż. 

wtorek, 9 stycznia 2018

#29 Jak powiedzieć o ciąży, czyli niebanalna zdrapka DIY


Zastanawialiście się, jak poinformować bliskich o ciąży? My też, i po przeszukaniu Internetów nic ciekawego nie natchnęło nas do tego stopnia, by zdecydować się na „zgapienie” pomysłu. Znalazłam za to ciekawy sposób, akurat niezwiązany stricte z informowaniem o rosnącym brzuszku, ale że w naszych rodzinach dość często szuka się szczęścia w popularnym „Lotku”, zdrapka wydawała mi się strzałem w dziesiątkę. 

niedziela, 31 grudnia 2017

#28 od cytryny po sałatę, czyli II trymestr ciąży


Cytryna, nektaryna, jabłko, awokado, cebula, batat, mango, banan, granat, papaja, grapefruit, melon, kalafior i wreszcie sałata - tak obrazowo przedstawia się wielkość dziecka w tygodniach od 13 do 26 


Jak pamiętacie z ostatniego wpisu, 1 trymestr ciąży upłynął w miarę łagodnie: obyło się bez bliższych spotkań z toaletą, w futryny drzwi się mieściłam i mieszczę do tej pory, a zatem wszystkie wyssane z palca opowieści w dalszym ciągu pozostają domeną komedii romantycznych 😊

niedziela, 24 grudnia 2017

#27 Święta = hygge


Po przeczytaniu książki Wikinga Meika potwierdzam, że „hygge” to idealne słowo na opisanie jednym wyrażeniem istoty Świąt Bożego Narodzenia. W tym roku nasze cztery kąty będą wyjątkowe z racji istotnych przygotowań do powitania nowego członka rodziny. Z bardziej „przyziemnych" rzeczy, skoro już o Świętach mowa, nie sposób nie wspomnieć o choince. Także i ona jest wyjątkowa: pojawiła się wcześniej (zazwyczaj stroimy na dzień przed Wigilią) i jest nadzwyczaj malutka, bo zaledwie sześćdziesięciocentymetrowa. Ale to nic: jak zwykle jest żywa i jak zwykle udekorowaliśmy ją wszystkim tym, co dała nam natura. Bo po co daleko szukać? Ozdoby choinkowe są w pobliskim lesie, w ogrodzie, w warzywniaku... zobaczcie, jak tanio i efektownie udekorować choinkę i dom na Święta.