piątek, 8 września 2017

#21 Sezon na dynię rozpoczęty, czyli placki dyniowe w wersji 49 metrów


Choć dynia kojarzy się z jesienną, rozgrzewającą zupą dobrą na chłodne, deszczowe dni, my staramy się zatrzymać lato i słońce jaskrawymi, złocistymi plackami dyniowymi. A że tłustych, smażonych potraw unikamy jak ognia, przygotowaliśmy wersję lżejszą, zdrowszą i równie smaczną.
Nie pamiętam, ile placków wyszło z naszej mieszanki składników, ale porcja wystarczyła dla dwóch całkiem głodnych gęb😅💪💪  Danie miało być obiadem, a wyszło kolacją i zupełnie nie obciążyło żołądków wieczorną porą. Bierzcie się do roboty, a za 45 minut zjecie pyszne placki dyniowo-batatowo-marchewkowe. 



Wykonania podawać nie muszę: wszystko mieszamy i odstawiamy na czas przygotowania placków, żeby składniki się przegryzły. 

Wykonanie

Zaopatrujemy się w dużą miskę. Na tarce o dużych oczkach trzemy obrane ze skórki: batata, dynię, marchewkę i czosnek. Wbijamy jajka, dodajemy całą resztę składników i mieszamy. Uważajcie na konsystenncję: zbyt wodnistą można odsączyć, można też dodać czegoś suchego: kaszy kukurydzianej lub mąki. Generalnie musicie uzyskać dosyć gęstą, zbitą papkę o niezbyt dużej ilości wody, żeby placki nie musiały zbyt długo odparowywać w piekarniku. 

Na blachę układamy papier do pieczenia, skropiwszy go oliwą, a na nim formujemy niezbyt wielkie placuszki. Pieczemy w temperaturze 180 stopni z termoobiegiem przez ok. 25 minut, do zbrązowienia. Gotowe, jeszcze ciepłe pałaszujemy oblane super orzeźwiającym dipem o orientalnej nucie. Smacznego!😊

Kilku placuszków mimo naszej wielkiej pojemności żołądków, nie udało się już wcisnąć. W naszym domu nic się nie marnuje, więc resztę zabrałam ze sobą do pracy w ulubionej torbie od Valira Mobility Polska. W ich pojemnikach mieści się pyszne jedzenie na cały długi dzień w pracy - od drugiego śniadania po lunch i obiad. Wiecie, że placki świetnie smakują i na ciepło, i na zimno? Koniecznie spróbujcie!

16 komentarzy:

  1. fajny pomysł z tymi plackami w pudełeczku, ciekawe rozwiązanie chyba też dla dziecka do szkoły

    OdpowiedzUsuń
  2. Jasne! Szczególnie, że pojemniczki występują w wesołych, żywych kolorach i różnych pojemnościach. Każdy znajdzie coś dla siebie, czy to mały, czy duży głodomór. Pojemniczki można włożyć do plecaka i nie straszne im piruety w szkolnych torbach. A dla co bardziej ułożonych świetne są torby - porządkują wszystkie dania i pozwalają cieszyć się pełnym brzuchem cały dzień! Zerknij na mobilitybag.pl. My szczerze polecamy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny przepis, szczególnie zaciekawił mnie ten sos. Logo i obrazek w nagłówku są bombowe!

    OdpowiedzUsuń
  4. super pomysł na pudełeczko do pracy :) Dzięki za inspirację! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tego typu dania w ogóle są świetną rzeczą na zabranie ze sobą do pracy czy szkoły. Nie marnujemy jedzenia, a na drugi dzień często zjadłoby się to, czego już się nie wcisnęło;-)

      Usuń
  5. Brzmi bardzo apetycznie! Bardzo podoba mi się ten przepis na dip :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak, dip jest wyjątkowo smaczny i pasuje nie tylko do placków ;-)

      Usuń
  6. Super przepis, zapisuję i już nie mogę się doczekać kiedy wypróbuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam dynię i robię z niej co tylko sie da, ale przyznaję, takich wyśmienitych placuszków, to ja jeszcze nie robiłam :).

    OdpowiedzUsuń
  8. Kocham tego typu przepisy i wygląda na to, że wpisuję dynię na kolejną listę zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoda, że wcześniej nie natknęłam się na ten przepis, bo właśnie zapiekałam hokkaido, a mogłam zrobić placuszki - bardzo mi się spodobały :) Spróbuję następnym razem!

    OdpowiedzUsuń
  10. Teraz widzę, że miałam zapisany ten przepis, ale mi gdzieś umknął :( Znów czeka na następny raz zatem - dopóki sezon na dynię jeszcze trwa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jest, spieszmy się, bo na połkach jej coraz mniej ;-)

      Usuń
  11. cieszę sie ze tutaj wpadłem jest wiele fajnych pomysłów!

    OdpowiedzUsuń