sobota, 25 maja 2019

#43 Tablica manipulacyjna - must have montessori


Ile razy zdarzyło się Wam podsuwanie dzieciom coraz to bardziej kolorowych i wymyślnych zabawek za niebotyczne kwoty, a one i tak przypełzały do szafek i wyrzucały z nich wszystko, co tylko ich małe paluszki znalazły na swojej drodze? Co więcej, zabawiały się tymi na pozór nic nie znaczącymi szpargałami (lub - co gorsza - niebezpiecznymi!) o wiele dłużej niż dedykowanymi dzieciom zabawkami?
No właśnie: dlatego powstały tablice sensoryczne, zwane manipulacyjnymi lub też busy boards. Są związane z filozofią Montessori i mają rozwijać motorykę małą, czyli zdolności małych paluszków, koncentrację, koordynację ręka-oko, a jak się dobrze pokombinuje, to i integrację sensoryczną nie tylko na poziomie wzroku i dotyku, ale i słuchu. Zalet jest więcej: dzieciaki uczą się korzystania z elementów codziennego użytku (zapalanie i gaszenie światła, zawiązywanie sznurówek, wkładanie wtyczki do kontaktu, itd.). 

tablica manipulacyjna, busy board, tablica sensoryczna diy, tablica manipulacyjna diy

W Internecie znajdziecie całą masę tablic manipulacyjnych w przeróżnych kształtach i rozmiarach, ale wreszcie dojdziecie do wniosku, że przecież można taką zrobić samemu, bo przecież w marketach budowlanych znajdziecie wszystko, co niezbędne, a nawet i w domu jak się dobrze poszuka, to wynajdzie się idealne elementy dla małych odkrywców.

tablica manipulacyjna, busy board, tablica sensoryczna diy, tablica manipulacyjna diy

Skoro metoda Marii Montessori tak bardzo mnie pochłonęła, postanowiłam i ja stworzyć taką tablicę wówczas niespełna rocznemu synowi - przecież część z Was już mnie zna i wie, że choćbym miała na to wydać większą sumę, nie kupiłabym gotowej. Problem jednak polegał na tym, że choć wstępnie zdecydowałam, co mogłoby znaleźć się na mojej wersji tablicy, żadna z propozycji dostępnych w sieci nie urzekła mnie do tego stopnia, bym się na nią zdecydowała, aż do chwili, gdy przeglądając OLX-a, trafiłam na bazę od Biscuit projekt, a propozycję podejrzałam na ich blogu Dobra Przystań. Autorka, tak jak i ja, jest maniaczką poszukiwania ładnych i prostych rozwiązań i szperaczką na Pintereście, a poza tym mamą, więc wie, czego maluchy, ale i rodzice-esteci potrzebują do szczęścia. Nie wahając się długo, zamówiłam tablicę, podpytując przy okazji o kilka technicznych kwestii, a gdy kurier wniósł mój podkład do mieszkania, zabraliśmy się z mężem do pracy.

tablica manipulacyjna, busy board, tablica sensoryczna diy, tablica manipulacyjna diy

Co znalazło się na naszej tablicy i dlaczego? Zacznę od "dlaczego" - choć nie do końca znam na to pytanie odpowiedź. Zadecydowała dostępna przestrzeń, w którą postanowiłam wmontować "pewniaki" - lampki, labirynt, trybiki, okienko z zasuwką, dzwonek bezprzewodowy (u nas z kukającą kukułką), kontakt z wtyczką. Chciałam dodać uwielbiany wówczas przez syna zegar, choć ostatecznie wypełniłam przestrzeń czymś innym. Kilku elementów nie udało się zamontować, inne dodałam w trakcie. Ostatecznie powstała tablica o następujących "atrakcjach":

tablica manipulacyjna, busy board, tablica sensoryczna diy, tablica manipulacyjna diy

Skąd brałam elementy? Z pobliskich marketów budowlanych, a przedmioty ze sklejki (trybiki, układanka, labirynt, okienka, zegar ze wskazówkami, bucik) wykonał znaleziony na oeliksie pan zajmujący się docinaniem takowych. O kontakcie i wtyczce pisałam Wam już tutaj - to tak naprawdę wieszak na klucze, choć jak by się dobrze pokombinowało, udałoby się wmontować prawdziwe elementy. 

tablica manipulacyjna, busy board, tablica sensoryczna diy, tablica manipulacyjna diy

tablica manipulacyjna, busy board, tablica sensoryczna diy, tablica manipulacyjna diy

tablica manipulacyjna, busy board, tablica sensoryczna diy, tablica manipulacyjna diy

tablica manipulacyjna, busy board, tablica sensoryczna diy, tablica manipulacyjna diy

Tablica służy nam już kilka dobrych miesięcy, a efekt zadowala nie tylko mnie, ale i Pana Wymagającego zwanego też Panem-zawsze-mało czy Panem-chcę-więcej. Ale nie łudźcie się - dzieciaki i tak będą grzebać tam, gdzie nie trzeba i żadna tablica ich przed tym nie powstrzyma. Na pewno jednak zajmie, odwróci uwagę, nauczy... przecież kto odpowiedzialny pozwoliłby na kopanie paluchami w gniazdku elektrycznym? Uprzedzam Wasze pytanie i wyjaśniam wątpliwości mojej mamy: skąd dziecko będzie wiedziało, że w tym "zabawkowym" gniazdku może grzebać, a w tym prawdziwym nie? A no jakoś wie! Na prawdziwe syn z dumą wyrysowaną na twarzy macha paluszkiem, gestykulując "ty ty ty!", a do tego zamieszczonego na tablicy sensorycznej z uporem stara się wkładać wtyczkę w otwory. 

tablica manipulacyjna, busy board, tablica sensoryczna diy, tablica manipulacyjna diy


3 komentarze:

  1. Dzień dobry. Czy mogłabym prosić Pani zdradzić link do tego Pana, który zajmuje się wycinaniem że sklejki. Będzie Pani bardzo wdzięczna

    OdpowiedzUsuń
  2. pana zajmującego się docinaniem elementów ze sklejki znalazłam na Olx. Niestety w tym momencie nic nie wystawia, ale po wpisaniu "sklejka" w lupce znajdzie Pani co najmniej 10 innych zajmujących się tą profesją ;-)

    OdpowiedzUsuń